fbpx

Koronawirus

Komunikacja w czasie kryzysu. Jak mówić o cięciu kosztów i redukcji zatrudnienia

Pandemia koronawirusa sprawia, że w coraz większej ilości firm liderzy zmuszeni są do podejmowania decyzji, które bezpośrednio dotyczą pracowników. Jak w rzeczywistości COVID-19 mówić o tym co nieuniknione, nie zapominając o przyszłości?

Firmy z poduszką finansową i te, które wkrótce, ze względu na wycofanie się klientów, tracą lub już straciły płynność finansową – to dwa scenariusze, w jakich znalazły się dzisiejsze organizacje. Niezależnie od tego, reprezentantem której jesteś, stoi przed tobą duże wyzwania komunikacyjne. Liderzy pierwszej grupy muszą być w stałym kontakcie ze swoim zespołem tak, aby – mimo pracy zdalnej – angażować pracowników do szukania dźwigni i nisz w oparciu o szybką analizę rynku. W drugim przypadku ich główne zadanie skupia się na informowaniu o utracie stałych klientów, a co za tym idzie cięciem kosztów i niejednokrotnie także redukcją zatrudnienia.

Przed liderami konieczność podejmowania trudnych i odpowiedzialnych decyzji, których głównym celem jest ocalenie zarządzanych firm. Ci, którzy przejdą tę próbę, mają szansę zbudować dla swoich firm silne fundamenty, które sprawią, że wyjdą z dzisiejszego kryzysu silniejsi niż kiedykolwiek wcześniej.

To, co mówimy, kreuje rzeczywistość, dlatego w dzisiejszej komunikacji lidera szczególnie ważne jest dobranie takich słów i metafor, które będą dawać pożądany efekt. Pamiętaj z jaką intencją idziesz do swoich pracowników.

Przed szczególnym wyzwaniem stoją ci liderzy, którzy muszą komunikować o trudnych decyzjach, które bezpośrednio dotykają zarządzanych przez nich zespołów. Jakie są cztery zasady, o których powinni pamiętać?

Koronawirus. Przypomnij swoje success story

Kluczowe w komunikacji lidera – niezależnie od tego, jakie decyzje musi komunikować – jest budowanie morale wśród pracowników. Jeżeli więc zbudowałeś firmę, której zespół może pochwalić się świetnymi efektami, zacznij od powiedzenia o tym. Przypomnij success story twojej firmy, to jest idealny moment, aby to zrobić. Podkreślaj, że epidemia koronawirusa to sytuacja, której nikt nie był w stanie przewidzieć.


To, czego najbardziej teraz potrzebujesz, to energii twojego zespołu do dalszego działania. Swoimi komunikatami musisz go wzmacniać. Dzisiejsza rzeczywistość dla wielu pracowników będzie oznaczała konieczność jeszcze większego zaangażowania. Nie zapominaj także o tych, z którymi będziesz musiał się pożegnać, bo może się okazać (miejmy nadzieję, że tak będzie!), że już wkrótce znów będziesz potrzebował ich wsparcia. Jeżeli pokażesz firmę, jako tonący Titanic to jest groźba, że ci, którzy pozostaną w firmie, będą mieć obniżoną entuzjazm do pracy w trudnych warunkach, a ci którzy odejdą niekoniecznie będą chcieli do niej wrócić, kiedy znów będzie taka możliwość. Kto chcę wracać na statek, który jest symbolem dramatu na świcie i kinematografii?

Koronawirus a zarządzanie firmą. Pokaż, że Ty także ponosisz koszty

Czas kryzysu dla nikogo nie jest łatwy. Pokaż swoim pracownikom, że koszty związane z pojawieniem się koronawirusa ponosisz także ty. Jeżeli podejmujesz decyzję o obniżkach pensji, zacznij od siebie i kadry zarządzającej. Rozważ różny zakres cięć wynagrodzeń, tak aby chronić pracowników, którzy najbardziej mogą odczuć skutki kryzysu, bo zarabiają najmniej. Niech ich cięcia dotyczą najmniej, w większym stopniu niech obejmą pracowników ze średniego szczebla, a najmocniej tych z wyższego szczebla.  Jest to praktyka znana nie tylko ze świata biznesu. Z powodu kryzysu wywołanego pandemią koronawirusa piłkarze Borussii Moenchengladbach podjęli decyzję o rezygnacji ze swoich pensji, aby wspomóc swój klub.. Dołączyli do nich także członkowie sztabu szkoleniowego i kierownicy klubu.

Koronawirus a zarządzanie firmą. Nie skreślaj żadnego pomysłu na redukcję kosztów

Przeanalizuj wszystkie opcje (nawet te najmniej oczywiste) redukcji kosztów. Danie pracownikom możliwości skorzystania z bezpłatnego urlopu, skrócenie czasu pracy (a co za tym idzie obniżenie pensji), a może wdrożenie planu, który podsunęli ci sami zatrudnieni – wdrażając plan naprawczy pamiętaj, aby podkreślić jaki jest jego cel. Jeżeli jest nim ochrona miejsc pracy, to pracownicy z większym zrozumieniem będą przyjmować informacje związane z zamrożeniem podwyżek wynagrodzeń, wstrzymaniem premii, zakazem nadgodzin, czy wstrzymaniem benefitów. Pokaż swoim ludziom, że chcesz poznać ich pomysł na rozwiązanie problemów. Pokazując im, a nie tylko mówiąc, że zależy Ci na tym, co myślą, zyskasz silniejsze poparcie dla inicjatyw, które ostatecznie zostaną wdrożone, a także zyskasz w ich oczach.

Koronawirus a zarządzanie firmą. Zachowaj zimną krew i pamiętaj o pracownikach

Bycie liderem w czasach COVID-19 jest źródłem dodatkowych stresów. Trzeba działać szybko i zdecydowanie, ale jednocześnie z rozwagą, tak aby osiągnąć zamierzony efekt. Najważniejsze w tym momencie jest zachowanie zimnej krwi. W tej sytuacji nie zapominaj jednak o tym, aby być jak najbliżej tych, z którymi pracujesz. Dziś o krok dalej są menedżerowie, którzy potrafili swoją charyzmą i stylem komunikacji integrować i dostrajać zespoły do zmian. A kryzys łatwiej pokonać, kiedy działa się w grupie, a nie w pojedynkę.